Szukaj
  • Anna Betley-Uchańska

Aktualizacja: 18 maj 2020



Remontów nikt nie lubi. Ale prędzej, czy później warto je zrobić. Podpowiadamy, kiedy:


1.Zawsze, kiedy przestajecie lubić swoje mieszkanie. Nie ma nic bardziej frustrującego, niż mieszkanie w przestrzeni, w której się źle czujemy.


2. Kiedy jest niewygodne. Tak jak uwierają pożyczone buty (w których chodzenia nie polecamy - ortopeda powie Wam dlaczego) tak boli “cudze” mieszkanie. Co z tego, że na akcie własności widnieje Wasze nazwisko, skoro w czterech ścianach wciąż straszy duch poprzednich lokatorów? Niedopasowane do Waszych potrzeb wnętrza utrudniają codzienne funkcjonowanie. Po co się tak męczyć?


3. W sytuacji, gdy rodzina się powiększa. Zasada jest prosta: tam gdzie jest miejsce dla jednego, przestrzeni starczy dla dwojga. Kiedy mieści się dwoje i trzeci się przytuli. Ale pojawienie się czwartego lokatora, wymusza przeprowadzkę lub przemodelowanie układu mieszkania. A to oznacza remont.


4. Gruntowny remont warto zrobić mniej więcej co dziesięć lat. Zwykle po takim czasie dzieci dorastają na tyle, by dostosować przestrzeń do ich potrzeb. Również mniej więcej w ciągu dekady niszczeją blaty, szafki, wanny, brodziki, armatury. Mieszkanie pokrywa się niekoniecznie atrakcyjną patyną czasu. Mniejsze remonty robimy co kilka lat, zależnie od stanu zużycia mieszkania. Ograniczają się zwykle do pomalowania ścian, cyklinowania podłóg, wymiany zasłon czy mebli.


5.Gdy chcemy wynająć mieszkanie. Fakt jest taki: kupujemy oczami. Pierwsze wrażenie zapada głęboko w pamięć. Jeśli lokal spodoba się potencjalnym najemcom, będzie zadbany, wygodny, w neutralnym stylu, będą w stanie zapłacić za niego więcej, niż konkurencji. A przecież o to chodzi.


6. Sprzedając nieruchomość. W tym przypadku opłaca się nieco zainwestować w remont, by móc negocjować wyższą cenę. Żeby rozsądnie podkręcić wartość lokalu warto poprosić o pomoc projektanta wnętrz lub rzeczoznawcę, który podpowie, co warto zrobić.


Co robić, jeśli rzeczywistość stawia Was przed koniecznością zmian, a nie macie na nie ochoty? Jesteśmy do Waszej dyspozycji. Remonty, to nasza specjalność:)


17 wyświetlenia0 komentarz
  • Anna Betley-Uchańska

Jak się urządzić na trudne czasy?



Za chwilę miną dwa miesiące od wprowadzenia w Polsce tzw. lockdownu*. Kilkadziesiąt dni życia w “zamknięciu” pokazało nam, czego najczęściej brakuje nam w przestrzeniach mieszkalnych. Dla nas, architektów, to jasna wskazówka, o czym musimy pamiętać, projektując kolejne wnętrza.


Zadaniem architekta wnętrz jest przede wszystkim opracowanie i przygotowywanie koncepcji i projektów przestrzeni użytkowych zgodnie z ich funkcją i przeznaczeniem. Mówiąc prościej: projektując mamy przede wszystkim odpowiadać na potrzeby mieszkańców danych wnętrz. Zanim siądziemy do wzorników kolorystycznych i będziemy przeglądać ofertę sklepów meblowych, musimy najpierw odpowiedzieć na pytanie, jak urządzić mieszkanie czy dom, by naszym klientom mieszkało się wygodnie.

Co to ma do koronawirusa? Wszystko. Bo zamknięcie spowodowane epidemią zmusiło nas wszystkich do zamknięcia się w czterech ścianach. Tym samym boleśnie nam pokazało, na ile nasze wnętrza pozwalają nam normalnie funkcjonować. Okiem architekta wyszło tak sobie.


Sen - teoretycznie tu nie można się do niczego przyczepić. Łóżko czy kanapa do spania to pierwszy mebel, który kupujemy urządzając mieszkanie. Na czymś przecież trzeba spać. Tyle, że zapewnienie sobie ok. 2 metrów kwadratowych materaca nie oznacza automatycznie, że budzimy się wyspani.

Według specjalistów od leczenia zaburzeń snu, od pojawienia się koronawirusa coraz więcej ludzi zgłasza się do nich z powodu bezsenności. Problemy z zasypianiem z jednej strony wynikają ze stresu spowodowanym wyzwaniami związanymi z epidemią: lęku przed chorobą, konsekwencjami kryzysu na rynku pracy, zamknięcia. Z drugiej strony to konsekwencja braku prawdziwej przestrzeni do wypoczynku. Czyli takiej, w której się nie pracuje. Jeśli sypialnia przestaje być azylem nocnym, a staje się m.in. miejscem do pracy, trudniej o pełnowartościowy sen.

Wnioski: urządzając mieszkanie należy pamiętać, by wyraźnie odciąć część “roboczą” od sypialni. Problemem jest metraż? Rozwiązaniem może być łóżko na antresoli.


Przestrzeń społeczna - czyli miejsce, gdzie wszyscy domownicy mogą spędzać wspólnie czas jedząc, bawiąc się, ćwicząc, wspólnie odrabiając lekcje. To, jak bardzo jest nam potrzebna mogliśmy się przekonać już w pierwszych dniach lockdownu, kiedy boleśnie zaczęło nam brakować przedszkoli, szkół, placów zabaw, gdzie mogły się wyszaleć nasze pociechy. Zamknięto siłownie, kluby fitness czy baseny, miejsca, w których mogliśmy wypocić stresy po godzinach pracy. Skończyło się jedzenie na mieście, przesiadywanie na wygodnych kanapach w kawiarniach. Musieliśmy zacząć współdzielić (często niewielki ) metraż z pozostałymi członkami rodziny.

Wnioski: pokój dzienny to serce domu. Żeby mógł pełnić taką rolę, musi być urządzony maksymalnie funkcjonalnie. Powinno znaleźć się w nim miejsce na przechowywanie sprzętów do wspólnej aktywności (gry, akcesoria do ćwiczeń fizycznych, urządzenia audiowizualne), wygodną i odporną na zabrudzenia kanapę, stół (zwłaszcza, jeśli metraż wyklucza postawienie go w kuchni czy jadalni). Urządzenie takiej przestrzeni bywa wyzwaniem, ale nie jest niemożliwe.



Praca - kto nie tęskni za firmowym biurkiem i wygodnym, ergonomicznym fotelem? Dla wielu z nas codzienne realizowanie obowiązków zawodowych, siedząc na stołku przy kuchennym stole, na dłuższą metę jest męczące. Ale...trzeba się przyzwyczaić, albo zadbać o lepsze warunki pracy w domu, bo wszystko wskazuje że homeoffice zostanie z nami na dłużej. Praca zdalna rozwiązuje wiele problemów, nie tylko tych wynikających z konieczności ograniczenia kontaktów międzyludzkich. Dla pracodawców jest bowiem okazją do poszerzenia zespołu o pracowników z lepszymi kompetencjami, ale pracującymi w innej lokalizacji. To również oszczędności wynikające ze zmniejszonej powierzchni biurowej.

Wnioski: biurko i wygodny fotel w domu nie zaszkodzi. Taka mądrze zaaranżowana przestrzeń robocza nie musi zajmować wiele miejsca. Dobrze wkomponowana we wnętrze nie przeszkadza. Projektując minibiuro na potrzeby domowników musimy pamiętać o podstawowych elementach, któe poprawiają efektywnosć pracy, o któych pisaliśmy już tu: www.abu-wnetrza.com/post/okiem-architekta-jak-przetrwa%C4%87-kwarantann%C4%99


Natura - lockdown ma też swoje pozytywne strony. Jedną z nich jest odkrycie na nowo potrzeby kontaktu z naturą. Kto do tej pory nie spędzał czasu wśród przyrody w parku czy w lesie, po ich zamknięciu tego zapragnął. Media społecznościowe zapełniły się relacjami z zakładania balkonowych warzywniaków. Skorzystały na tym bardziej obrotne osoby, które z dostarczania roślin i aranżowania balkonów na odległość, zrobiły interes.

Wnioski: bez natury żyć się nie da. Dlatego projektując wnętrza nie możemy ograniczać się tylko do podłóg, ścian czy mebli. Zieleń w mieszkaniu i na balkonie jest ważnym elementem związanym z naszym stylem życia. Stojaki na doniczki, “żywe obrazy” z roślin, miniogrody w słoikach są dziś pożądane.


*Radykalne ograniczenie kontaktów międzyludzkich związane z przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się koronawirusa.

24 wyświetlenia0 komentarz
  • Anna Betley-Uchańska

Aktualizacja: 15 kwi 2020


Photo by Patrick PerkinsonUnsplash


Z powodu koronawirusa musiałeś zostawić firmowy fotel, biurko i ekspres do kawy? Praca przy stole kuchennym czy na kanapie okazała się nie być najlepszym rozwiązaniem? Znamy sposoby jak w prosty i tani sposób zorganizować wygodny home office.


W ciągu zaledwie miesiąca miliony Polaków z dnia na dzień musiały opuścić zajmowane do tej pory biura i przenieść swoje działania w domowe pielesze. W ten sposób mieszkania i domy, urządzane z myślą o wypoczynku, higienie i życiu rodzinnym, nagle stały się miejscem pracy i nauki dla kilku domowników naraz. Biorąc pod uwagę przeciętny metraż mieszkań i domów w Polsce - 75 metrów kwadratowych - łatwo nie jest. Ale nie jest to sytuacja bez wyjścia.


Myśl funkcjonalnie

Przede wszystkim znajdź dogodne miejsce na pracę. Powinno to być pomieszczenie, w którym możesz się odizolować, choć na chwilę. Potrzebujesz więc drzwi. Zastanów się nad sypialnią, kuchnią, pokojem gościnnym, a nawet korytarzem. Jeśli warunki lokalowe nie pozwalają na luksus w postaci, choć odrobiny intymności w ciągu dnia, spróbuj wyodrębnić “pracownię” za pomocą wysokiego mebla lub kotary.


Doceń światło

Oprócz drzwi, idealne miejsce na home office, powinno mieć dostęp do światła dziennego. Wiadomo, z tym bywa różnie. Jeśli nie masz szans na pracę przy oknie, zadbaj o przynajmniej dwa źródła sztucznego światła. Górne główne pozwoli ci uniknąć męczącego kontrastu, gdy jedynym źródłem oświetlenia jest monitor i lampka biurowa. Nierunkowe - wpsomniana lampka - zapewnia ci widoczność w miejscu pracy dostosowaną do twoich potrzeb.

Zadbaj też o higienę oczu. Siedząc przy komputerze, powinieneś móc patrzeć w dal, najlepiej na coś naturalnie zielonego. Złym rozwiązaniem jest praca naprzeciwko telewizora lub ściany w intensywnym kolorze, lub z agresywną ornamentyką. Najlepsze będzie otoczenie w jasnych stonowanych kolorach.


Ergonomia przede wszystkim

Praca z kanapy czy łóżka to nie najlepszy pomysł na dłuższą metę. W ten sposób zafundujesz sobie ból pleców i migrenę w ciągu zaledwie kilku godzin. Jeśli chcesz efektywnie działać, dostosuj domowe biuro do potrzeb, swojego ciała. Zadbaj o to, by łokcie nie opierały się o krawędź stołu, między śródręczem a przedramieniem utrzymać kąt prosty - w ten sposób unikniesz drętwienia rąk. Prawdopodobnie blaty o odpowiedniej głębokości i wysokości znajdziesz w kuchni i jadalni.

Kolejnym ważnym elementem jest to, na czym będziesz siedzieć. Fotel, w którym relaksujesz się wieczorami, to jedno z najgorszych rozwiązań. Dobrze dobrane siedzisko nie powinno być głębsze niż dwie trzecie - trzy czwarte długości uda. Wysokie na tyle, byś mógł postawić całe stopy na ziemi. Jeśli w domu masz tylko hokery, powinieneś postawić dodatkowe podnóżki, które ustabilizują stopy i zwiększą kąt w zgięciu nóg.

Pamiętaj o plecach - oparcie powinno sięgać do dolnej części łopatek.



Zadbaj o formę

Specjaliści od zdrowia mówią krótko: bez aktywności fizycznej nie uda Ci się zachować zdrowia i dobrego samopoczucia. A ile będziesz jeszcze musiał siedzieć - nie wiadomo. WHO zaleca co tydzień 150 minut umiarkowanego wysiłku tygodniowo lub 75 minut intensywnego treningu. Nie musisz nawet wychodzić z domu - wystarczy, ze wygospodarujesz przestrzeń o minimalnych wymiarach 2,5 x 2,5 m2 (tyle aby móc się swobodnie położyć z wyciągniętymi rękoma). W sieci znajdziesz treningi wykonywane w łóżku czy na krześle z użyciem elementów domowych jako sprzętu sportowego (baniaki z wodą, paski, kocyki, poduszki itd).


Otocz się zielenią

Doniczki na parapecie to nie wszystko. Stwórz przestrzeń do relaksu na balkonie. Oprócz roślin pomyśl o wygodnym miejscu do siedzenia (i leżenia, jeśli to możliwe) oraz oświetleniu. Jeśli dysponujesz większą powierzchnią “pod chmurką” możesz wstawić tam niewielki stolik i krzesła, powiesić hamak czy huśtawkę. Na rynku dostępny jest szereg niedrogich i łatwych w użyciu elementów do aranżacji, takich jak okładziny posadzek niewymagające fachowej zmiany nawierzchni tj. panele drewniane lub drewnopodobne, sztuczna trawa, grube wykładziny PCV lub dywanowe.

Zostań w domu

Markety budowlana, sklepy ogrodnicze i z wyposażeniem wnętrz ułatwią ci dostosowanie mieszkania do pracy zdalnej, bez wychodzenia z domu. Możesz zamówić wszystko; ziemię, doniczki, meble ogrodowe, sadzonki, rośliny z dowozem, farby, niezbędne wyposażenie wnętrz z dowozem lub z opcją odbioru osobistego (minimalizujesz ryzyko zarażenia, jakie ponosisz, spędzając długie chwile w alejkach sklepowych).

Ze względu na problemy logistyczne, spowodowane przez epidemię koronawirusa, zaczynają się pojawiać problemy z dostępnością niektórych produktów. Dlatego w najbliższym czasie warto postawić na produkty polskich producentów, o które jest zdecydowanie łatwiej.

Jeśli nie chcesz ponosić większych wydatków, spróbuj przeorganizować przestrzeń domową, korzystając z tego, co masz.


Poproś o pomoc specjalistę

Jeśli nie masz pomysłów, jak z głową dostosować przestrzeń do nowych wymagań, zgłoś się do nas. Podpowiemy ci, co i jak możesz zrobić, by dom stał się bardziej funkcjonalny. Na twoje życzenia znajdziemy również niezbędne elementy wyposażenia wnętrz, polecimy podwykonawców. A to wszystko w 100 proc on line!


21 wyświetlenia0 komentarz
  • Facebook - Grey Circle
  • Pinterest - Grey Circle
  • Instagram - Grey Circle